
Do stworzenia własnej storytime mat, czyli maty filcowej do wymyślania historyjek zainspirowały mnie gotowe maty-kalendarze. Wszystko zaczęło się od tego, ze chciałam zastąpić mój stary wysłużony lapbook-kalendarz do ustawiania codziennie daty, pogody, dnia, miesiąca, pory roku, samopoczucia itp. na nowy. Chciałam zrobić, ale znalazłam gotowy filcowy i po prostu kupiłam, a pomysł z wykorzystaniem filcowej tablicy i obrazków przyczepianych do niej na rzepa postanowiłam wykorzystać do czegoś innego. A że akurat w tym roku chciałam wprowadzić na zajęcia grupowe nowy stały element, który zastąpi mi podręcznik taka mata wydał mi się wspaniałym pomysłem. Tak powstała mata filcowa storytime mat, z którą można tworzyć sekwencje wydarzeń, mapy skojarzeń i na końcu opowieści, lub wykorzystać ją do zilustrowania gotowych historyjek.
Pierwsze ćwiczenia z matą – słownictwo, proste zdania

Zanim dojdziemy do wymyślania historyjek mata posłuży do przećwiczenia podstawowego słownictwa i tworzenia prostych zdań. Można ją wykorzystać do sortowania kolorów i tworzenia prostych zdań typu: it’s a red ball, it’s a yellow umbrella, opisywania pogody i dopasowania obrazków kojarzących się z daną pogodą, opisania rodziny, czynności które robimy rano i wieczorem, przedmiotów, które zapakujemy do plecaka i tworzenia prostych scenek np. wyjście do sklepu na zakupy, czy na plac zabaw. Taką matę można wykorzystać do wielu „gier dywanowych.” Mnie osobiście zawsze sprawdza się gra w What’s missing gdzie dzieciaki zapamiętują słownictwo z danej kategorii, później zamykają oczy a ja chowam jeden przedmiot i pytam co zginęło. W nauce słownictwa lubię tez wykorzystywać kostki: tą tradycyjną z oczkami i taką z kolorami.
Przy użyciu kostki z kolorami można zagrać w prostą grę mającą na celu naukę kolorów wymyśloną kiedyś w potrzebie chwili. Każdy z graczy losuje kartę z kolorem i nie pokazuje jej innym (ja korzystam z kart z innej gry planszowej) następnie każdy po kolei rzuca kostką i dokleja obrazek w kolorze, który pokazuje kostka i tworzy zdanie np It’s a red car. Po kilku kolejkach sprawdzamy na tablicy, który kolor ma najwięcej obrazków, a gracz który posiada kartę z tym kolorem wygrywa. Zresztą kostka jest dla mnie bardzo uniwersalnym narzędziem i może kiedyś zrobię wpis o szybkich grach kostkowych! Do przerabiania innych podstawowych tematów jak np. pogoda, rodzina można wykorzystać piosenki, które ilustrujemy za pomocą obrazków i odtwarzamy nowe słownictwo.

Czas na opowieści z matą
Jak w każdej opowieści i ta ma swojego bohatera. Razem z dziećmi wymyśliliśmy pieska Floppy Ear, który ma siostrę, młodszego brata, mamę tatę, dziadków i wielu przyjaciół w lesie. Snując opowieści o bohaterach można wprowadzać nowe i ćwiczyć poznane wcześniej słownictwo, a dzieciaki maja za zadanie przykleić odpowiedni obrazek pasujący do opowieści. Jak nabędą wprawy będą mogły same stworzyć historyjkę, kto wieJ Ponieważ zawsze uwielbiałam zmyślać historyjki myślę, że taki podręcznik może być całkiem ciekawy. (przynajmniej dla mnie;))

Pomysł na opowieści jest bardzo prosty. Mały piesek Floppy Ear codziennie ma nowe przygody. Raz gubi piłkę, kiedy indziej biegnie na plac zabaw, znajduje starą mapę i szuka skarbu. Po drodze spotyka różnych przyjaciół, znajduje dziwne jajo, z którego wykluwa się mały dinozaur i poznaje Mr Potato, który zawsze robi coś śmiesznego. Pierwsze opowieści to przedstawianie rodziny – można dzieci wciągnąć w wymyślanie imion i tworzenie krótkich scenek. Powitania, opisanie co każdy z nich lubi: Hello, I’m Floppy Ear I like football! Później można tworzyć dłuższe teksty i zacząć pracować z matą. It’s a sunny day (dzieciaki przyklejają obrazek ze słońcem) Floppy Ear wakes up and brushes his teeth (obrazek z łóżkiem i szczoteczką) It’s a beautiful day. I want to go to the playground he says and leaves his house (obrazek domu, placu zabaw). On his way to the playground he meets his friend Kitty (obrazek kotka) I tak dalej. Dzieci słuchają i wybierają odpowiedni obrazek i przyklejają na tablicy. Wszystko wymyślamy na potrzebę chwili więc obowiązuje pełna dowolność. Ma być zrozumiale, miło i zabawnie. Jak dzieciaki nabiorą wprawy odtwarzają historyjkę lub tworzą swoje własne. Mam nadzieję, że wspólne tworzenie będzie wciągające. Obrazki do storytime mat zostawiam do ściągnięcia pod postem.
